Wyjazd nad morze :)



Dzisiaj mam okazję przedstawić Wam nieco inne zdjęcia niż dotychczas prezentowane na blogu i jestem ciekawa jak przypadną Wam do gustu. Przyznam , że jestem zwolenniczką reportaży i najbardziej moje serce skradły zdjęcia z samego festiwalu. Mimo, że nie posiadają kolorów mają swój urok dzięki temu, że są po prostu naturalne. Jestem na nich cała mokra, ponieważ deszcz padał non stop, ale jak widzicie dobre humory nas nie opuszczały :) 

A na dniach pojawi się mój pierwszy vlog, jestem podekscytowana i nie mogę się doczekać :) 
Ciekawe czy kiedyś dobrnę do tego momentu, że filmiki staną się dla mnie codziennością, jak posty na bloga. Tutaj nie mam takiej ekscytacji  i nutki niepokoju :) Póki co wciąż się uczę i oswajam z kamerą :) 

Miłego dnia Wam życzę i pozdrawiam ze słonecznej i cieplusiej Warszawy :) 




















sweter- H&M, spodnie- Zara, buty- Adidas NMD

... a tak wygląda mój sztuczny uśmich hahaha :D


koszulka- Bershka, spódnica- Zara, trampki- Vans, okulary- sh

Banks- Better


Ostatnio przez częste wyjazdy i kursowanie Kraków- Warszawa totalnie nie miałam czasu na dodawanie postów przez co trochę mi się ich uzbierało :) 
Tę stylizację mogliście zobaczyć już na moim instagramie, ale zdjęcia tak mi się podobają, że musiałam się nimi z Wami podzielić. 
Jedna wiadomość jest dobra :) Częstotliwość postów na pewno się zwiększy ponieważ na dniach chciałabym pokazać Wam relację z mojego wyjazdu nad morze. To będzie pierwszy taki post, ale jest na nim tyle emocji, że na pewno nie będzie ostatnim :) 
Jestem ciekawa jak Wam się sposoba :) 

Buziaki :*















Koszula- Bershka
Koszulka- Pull&Bear
Spodnie- Pull&Bear
Buty- ASOS
Okulary- Top Shop

Zdjęcia- Aleksandra Szymczak 

Mario & Vidis- Changed



Wróciłam :)) 
Chciałam Wam po pierwsze podziękować za setki pięknych słów odnośnie mojej figury. Cieszę się, że moja ciężka praca jest tak zauważalna i jest mi bardzo miło, że tyle Was obserwowało moje zmagania i trudy. Byliście na bierząco i jedyne czego nie mogliście zobaczyć bo tak bardzo się kamuflowałam to moja figura "przed" :) Ale spokojnie wszystko jest uwiecznione na zdjęciu, a ja jeszcze bardziej zmotywowana po wakacjach i po Waszych budujących komentarzach wracam do gry (choć nie wiem czy bardziej zdeterminowanym być można hehe). 
Nie mogę się doczekać jutrzejszego treningu i pokażę Wam efekty swojej metamorfozy jak tylko będę gotowa. Jestem perfekcjonistą w swojej pracy i we wszystkim czego się dotykam, więc proszę o chwilę cierpliwości. Formy nie robi się w miesiąc czy 3 miesiące jak to teraz u mnie właśnie mija, tylko dobra sylwetka wymaga czasu i poświęceń. Zapytacie kiedy dodam zdjęcie? Nie mam zielonego pojęcia, ale nie wcześniej niż pod koniec września. 

Dzisiaj przychodzę do Was ze zdjęciami które wykonałyśmy z Olą na Pustyni Błędowskiej. 
Mam nadzieję, że taka forma zdjęć przypadnie Wam do gustu. 
Jutro pobędę dłużej z Wami, a teraz zmykam ze znajomymi na kolację. 
Uwielbiam Was!
Dziękuję za Wszystko co dla mnie robicie.
Jesteście dla mnie największą siłą! 
Love
















Banks- Fall Over



Dodaję zaległe zdjęcia z Mediolanu, ponieważ lada moment i znowu gdzieś wyjeżdżam :) Tym razem padło na Portugalię choć do ostatniej chwili w planach mieliśmy Albanię. Wybraliśmy ją ze względu na mało rozwiniętą turystykę. Każdy z nas marzy o prawdziwym wypoczynku i wylegiwaniu się na plaży, a z opowieści znajomych dowiedzieliśmy się, że nikt nie skacze i nie krzyczy tam nad głową, ponieważ nie mają aż tylu turystów. Duży atut stanowiła również cena, natomiast hotele nie miały dobrego standardu mimo 4 gwiazdek. Na 5 nie trafiłam a przejrzałam setki ofert. Przypuszczam, że z powodu ŚDM większość wycieczek została po prostu wykupiona. Albania była idealna patrząc na nasz okrojony budżet (prawdziwe wakacje planujemy na zimę, a ten wyjazd miał być ucieczką z Krakowa przed tabunami turystów). Niestety dla mnie miała jeden minus, niby nic ale naprawdę stanowiło to dla mnie problem mianowicie nie posiadała siłowni. W myślach układałam plan treningowy, żeby nie zaprzepaścić 3 miesięcy walki nad lepszym ciałem i wstawania wcześnie rano. Postanowiłam, że będę biegać i skakać na skakance, ale martwiłam się, że 13 dni to za długo i że ciężko będzie mi znowu wrócić. Niestety z rytmu wypada się bardzo szybko, dlatego u mnie najważniejsza jest systematyczność. Uwielbiam ćwiczyć, ale przy dłuższej przerwie leń do mnie wraca. W dniu wpłaty za wakacje postanowiłam jednak przejrzeć oferty raz jeszcze. Nie wiem co mnie podkusiło, ponieważ nie lubię zajmować się takimi sprawami, a jak mam znaleźć coś w  inetrnecie to jestem zielona i zawsze zrzucam to na chłopaka. Zobaczyłam świetną ofertę na Portugalię, natomiast wyjazd był tylko na 8 dni. Hotel bardzo ładny 4 * a dodatkowo nasze pokoje miały mieć podwyższony standard. Świetna okazja patrząc na to, że Portugalia jest naprawdę droga. Nie zastanawialiśmy się długo i zmieniliśmy wakacyjne plany. Później przeczytałam dokładny opis hotelu i mam nawet siłownię, więc jestem przeszczęśliwa :)))) Wakacje wakacjami, ale chcę dbać o sylwetkę nawet tam :) Jestem przyzwyczajona do wczesnego wstawania, więc kiedy moi znajomi będą słodko chrapać, ja będę zasuwać z treningiem. 
Nie mogę się doczekać! Już ledwo trzymam się na nogach, więc wyjazd dobrze mi zrobi :) 
Przygotujcie się na setki zdjęć :)
















Sweter- Bershka
Spodnie- Bershka
Torebka- Bershka
Naszyjniki- Bershka
Okulary- Ray- Ban
Buty- Asos